19-letni Olek z Grudziądza (woj. kujawsko-pomorskie) z raną uda musiał sam wejść do karetki. Błagał o tlen. Mówił, że się dusi. Jego skóra bladła. Medycy drwili z niego, szarpali za ucho i włosy. Z obrzydzeniem wycierali krew w ubrania nastolatka. Olka nie uratowano. Wybrzmiewają mocne słowa środowiska ratowników związanego z popularnym facebookowym profilem. Nawiązano do szokującej sprawy łódzkich łowców skór.