O kulisach sprawy gwałtu na młodej policjantce, która przyjechała do Piaseczna, aby odbyć 3-miesięczny staż, informują niemal wszystkie media. 22-latka marzyła o pracy w policji, ale na terenie największej jednostki prewencji w kraju przeżyła osobistą tragedię. Miała zostać zgwałcona przez swojego przełożonego, Marcina J. Mężczyzna został już aresztowany na trzy miesiące, natomiast poszkodowana kobieta obecnie przebywa pod opieką psychologa. 22-latka wniosła o ściganie przełożonego. – Postawa funkcjonariuszki jest aktem odwagi wzmacniającym kobiety w walce o siebie i swoje prawa – mówi "Faktowi" psycholożka Daria Lasota.