Początek nowego roku i od razu wybuchła bomba transferowa związana z przenosinami Oskara Pietuszewskiego z Jagielloni do FC Porto. Jak zwykle przy takich okazjach, gdy w przestrzeni medialnej pojawia się kwota transferu, zawsze znajdą się tacy, którzy stwierdzą: można było wziąć więcej niż te 10 mln euro. Dyrektor sportowy Jagi, Łukasz Masłowski tłumaczył, że były oferty opiewające na wyższe kwoty, ale klub przychylił się do wyboru piłkarza i zgodził się na ofertę Porto.