Grupa znajomych z podwarszawskiej miejscowości Grzebowilk postanowiła skorzystać z zimowej aury i zorganizowała kulig. Dorośli wypełnili worki słomą, a następnie przyczepili je do samochodu. Niestety podczas manewrów doszło do tragicznego zdarzenia.— Ostatni "pasażer" puścił się worka i uderzył w drzewo — mówi "Faktowi" dyżurny z Komendy Stołecznej Policji.