Tego można było się spodziewać. Jan Tomaszewski nie przeszedł obojętnie wobec zaskakujących rozstrzygnięć plebiscytu na najlepszego sportowca Polski AD 2026. Triumf tym razem przypadł w udziale kajakarce górskiej Klaudii Zwolińskiej, czyli - jak uważa bohater z Wembley - przedstawicielce dyscypliny niszowej. Legendarny bramkarz w dosadnych słowach wyraził dezaprobatę dla niejasnych w jego ocenie zasad wyłaniania zwycięzcy.