Masowe rejestracje samochodów na przełomie roku, długa przerwa świąteczna i centralna produkcja dokumentów sprawiły, że część kierowców znalazła się w trudnej sytuacji. Auta, które kupili w grudniu mają zarejestrowane, ubezpieczone i sprawne, ale za moment skończy się termin pozwolenia czasowego, a w urzędach wciąż nie ma dowodów rejestracyjnych.