Brytyjskie media informują nieoficjalnie, że zaproponowana przez trenera Arsenea Wengera zmiana o spalonym, spotkała się ze sprzeciwem FA i UEFA. Chodzi o to, by nie licytować się o centymetry, a spalony miałby być dopiero, jeśli między napastnikiem a obrońcą byłaby wyraźna luka. Polski sędzia Paweł Sokolnicki uważa, że byłaby to rewolucja na duży plus dla atrakcyjności futbolu.