Lada dzień Iga Świątek przystąpi do wielkoszlemowej batalii o triumf w Australian Open. Z przetarciem w United Cup i... ze sporym balastem pozasportowym. Mówi o nim Mats Wilander, nazywając rzeczy po imieniu. Dyskusja na temat sfery mentalnej najlepszej polskiej tenisistki ucichła tylko na chwilę. Powraca ponownie i wydaje się, że niestety niebezzasadnie.