Na zdrowy rozum Donaldowi Trumpowi nie powinno zależeć na pokojowej Nagrodzie Nobla. Jest ona w końcu jednym z symboli międzynarodowego porządku opartego o prawo, współpracę i reguły. A Trump zamierza ten porządek rozmontować i widać to doskonale w jego ostatnich działaniach. O co więc chodzi w tej obsesji?