Skala zaangażowania Gorzowa Wielkopolskiego w ratowanie zasłużonego klubu żużlowego była bezprecedensowa. Dotarliśmy do informacji, które pokazują, że ratusz stał się de facto gwarantem istnienia Stali. Mowa tu nie tylko o gigantycznych przelewach, ale także o wsparciu na tle bankowym, bo przecież miasto poręczyło potężny kredyt, wykupiło akcje i zalało klub gotówką. Łącznie w grze są grube miliony złotych. Oto kulisy finansowych operacji.