Magdalena Fręch nie była w stanie postawić się Jasmine Paolini w rozgrywanym niespodziewanie na dwóch kortach meczu drugiej rundy Australian Open. Choć początek spotkania był wyrównany, to z każdym kolejnym gemem ósma rakieta świata grała coraz lepiej. Finalnie, po godzinie i 51 minutach gry Paolini, wygrywając 2:0 (6:2, 6:3), zameldowała się w trzeciej rundzie turnieju.