Istna rewolucja i szaleństwo w jednym - tak można nazwać misję, na jaką zdecydował się "Trener Roku 2025", czyli Tomasz Dylak, obejmując posadę szkoleniowca głównego (head coacha) obu kadr seniorskich - kobiet i mężczyzn. W żeńskiej reprezentacji Polski wypracował sobie potężną pozycję, ugruntowaną powtarzalnością na największych imprezach, a złotymi zgłoskami zapisaną przede wszystkim srebrnym medalem olimpijskim Julii Szeremety. Dlaczego to zrobił?