W świecie show-biznesu rodzinne współprace często kończą się szybciej, niż się zaczynają. Justyna Steczkowska przekonuje jednak, że w jej przypadku ten scenariusz się nie sprawdził. Artystka otwarcie mówi dziś o zawodowej relacji z synem Leonem Myszkowskim, który przejął rolę jej menedżera. Jak podkreśla, nie był to zaplanowany ruch, lecz efekt codziennych decyzji i zaufania budowanego krok po kroku.