Zimą do domów mogą przypałętać się nieproszeni goście - i nieźle nabroić, wydzielając nieprzyjemny zapach. Odorek zieleniak nie jest owadem, który jako pierwszy przychodzi na myśl, gdy mowa o takich intruzach. Okazuje się jednak, że w chłodne dni ciepło ludzkich domostw działa na niego jak magnes. Najgorsze, co można zrobić podczas spotkania z tym owadem, to go dotknąć.