- Ogólnie powiedziałbym, że mam pewien niedosyt, bo gdzieś w marzeniach był ten triumf, ten złoty medal, była walka o niego, by go zdobyć. Natomiast rzeczywistość, realia życiowe przynoszą nam zupełnie inne scenariusze - powiedział Kamil Stoch po słabych dla niego tegorocznych mistrzostwach świata w lotach narciarskich w Oberstdorfie. Pozostaje mu wspominanie medali sprzed kilku lat.