Pod warstwą ziemi w spokojnym regionie Havelland archeolodzy natrafili na niezwykły ślad czasów, w których chrześcijaństwo dopiero "przecierało szlaki" na ziemiach słowiańskich. Brązowy krzyż z X-XI wieku, odkryty przez wolontariuszkę Juliane Rangnow, okazał się brakującym ogniwem procesu chrystianizacji na terenach między Łabą a Odrą.