Żeby dobrze funkcjonować, Marcin bierze dwa razy po 150 mg pregabaliny i 120 mg duloksetyny dziennie. Jeśli nie może zasnąć, dorzuca do tego setkę trazodonu albo 10 mg zolpidemu. "Bardzo pan jest przeciążony — mówi psychiatra. — To stąd te stany: depresja, lęki". "Mam trudny czas. Ale on się skończy" — odpowiada od jakichś dwóch lat.