W ramach rotacyjnego rozmieszczenia sił na południowo-wschodniej flance NATO, Stany Zjednoczone wysłały do Rumunii ogromną flotę amerykańskich czołgów M1A2 Abrams. To wydarzenie ma być wyraźnym sygnałem dla Rosji, że Sojusz trzyma rękę na pulsie i jeśli Kreml zdecyduje się dokonać agresji na któryś kraj NATO, to spotka się z szybką i zdecydowaną odpowiedzią.