Kiedy Gorzów ogłosił, że 27 marca odbędzie się Memoriał Edwarda Jancarza, kibice nie zostawili na tym pomyśle suchej nitki. Bali się, że organizowanie takich zawodów w piątek zakończy się klapą. Tym bardziej że 28 i 29 marca odbędą się trzy inne atrakcyjne imprezy. Mówili, że tylko udział Bartosza Zmarzlika mógłby uratować memoriał. Odpowiedź 6-krotnego mistrza świata właśnie nadeszła. Z pewnością będzie to gorąco dyskutowane.