Syria: co dalej z sektorem naftowym?
Światowe koncerny energetyczne prowadzą rozmowy z syryjskim rządem w sprawie zlokalizowanych w tym kraju złóż ropy i gazu. Tymczasem Syria poinformowała właśnie, że przejęła kontrolę nad największymi w kraju polami ropy naftowej, które dotychczas były kontrolowane przez Kurdów. A kluczowe państwa zniosły już sankcje na surowce pochodzące z tego regionu.
Przypomnijmy, że pod koniec 2024 r. konflikt w Syrii wszedł w nową fazę. Po latach latach krwawej wojny domowej i złożonych zagranicznych interwencjach, reżim Baszara al-Asada utracił kontrolę nad Damaszkiem na rzecz sił opozycyjnych. Dotychczasowa mapa kontrolowanych terytoriów uległa zmianie – sunnickie ugrupowania islamistyczne, z Hajat Tahrir al-Sham (HTS) na czele, rozszerzyły swoje wpływy poza północno-zachodni bastion (prowincja Idlib) na kluczowe obszary kraju. W następstwie upadku reżimu Asada powołano ogólnonarodowy rząd tymczasowy, który przejął odpowiedzialność za zarządzanie Syrią. Równocześnie syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) kontrolujące dotąd autonomicznie północny wschód (tereny kurdyjskie) rozpoczęły negocjacje z nowymi władzami w Damaszku, dążąc do integracji w ramach jednego państwa syryjskiego. W marcu 2025 r. podpisano porozumienie polityczne między dowódcą SDF Mazloumem Abdim a rządem tymczasowym, zakładające włączenie Kurdów w struktury nowej Syrii przy gwarancji ich praw. Wbrew oczekiwaniom nie zakończyło to jednak walk między stronami umowy. Dodajmy, że syryjski rząd tymczasowy został formalnie ustanowiony w grudniu 2024 r. przez ugrupowania opozycyjne po upadku reżimu w Damaszku. Na czele Syrii stanął Ahmed al-Sharaa (były członek al-Kaidy), który został zaprzysiężony na prezydenta tego kraju pod koniec stycznia 2025 r.
Ropa Syrii
W połowie stycznia br. syryjscy urzędnicy ogłosili, że siły rządowe przejęły kontrolę nad kilkoma polami naftowymi będącymi dotychczas pod kontrolą Kurdów. W tym nad al-Omar – czyli największym polem w Syrii oraz nad kompleksem gazowym Conoco.
Przejęcie przez rząd syryjski kluczowych złóż ropy i gazu od dowodzonych przez Kurdów Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) na północnym wschodzie kraju wzbudziło nadzieje na ożywienie podupadłego sektora energetycznego po latach wojny i międzynarodowych sankcji – ocenili publicyści telewizji Al Jazeera.
Chociaż powrót syryjskich rezerw energii pod kontrolę rządu stanowi kluczowy moment dla zniszczonej wojną gospodarki kraju, zdaniem arabskich ekspertów, Syria stanie przed wieloma wyzwaniami – w tym m.in. poważnie uszkodzoną infrastrukturą.
– Pomimo strategicznego znaczenia odzyskania zasobów ropy i gazu, przełożenie suwerenności na ożywienie produkcji będzie stopniowe i złożone technicznie – powiedział Al Jazeerze Ahmad al-Dahik, ekspert ds. ropy i gazu, pracujący w katarskich spółkach energetycznych. – Zbiorniki ropy naftowej ucierpiały z powodu nieuregulowanego wydobycia i uszkodzeń sprzętu, natomiast rurociągi i zakłady przetwórcze wymagają gruntownej renowacji. Z kolei gaz jest na ogół mniej kapitałochłonny w przywracaniu i bezpośrednio powiązany z wytwarzaniem energii elektrycznej, co czyni go najbardziej prawdopodobnym priorytetem wczesnego odzyskiwania – zaznaczył ekspert w arabskiej telewizji.
Syryjskie rezerwy
Bliskowschodnie media szacują, że Syria posiada posiada 2,5 miliarda baryłek ropy naftowej i 8,5 biliona stóp sześciennych gazu ziemnego, ale sektor energetyczny kraju znajduje się w chaosie. Eksperci podkreślają, że choć Syria nigdy nie należała do czołowych producentów paliw kopalnych na świecie to jej przedwojenna produkcja kraju pokrywała krajowe potrzeby energetyczne i generowała znaczne dochody dla kasy rządowej – kraj produkował około 380 000 baryłek ropy naftowej i około 25 milionów metrów sześciennych gazu dziennie, generując 20–25 procent dochodów tego państwa – czytamy na stronie telewizji Al Jazeera.
Arabscy publicyści przypominają również, że upadek reżimu al Asada, spowodował zniesienie przez USA, Unię Europejską i Wielką Brytanię większości sankcji nałożonych na Syrię, co zwiększyło perspektywę napływu inwestycji zagranicznych firm – chociażby tych samych, które odegrały kluczową rolę w przedwojennej produkcji w tym kraju.
Syria, po upadku reżimu już zacieśniła współpracę z zagranicznymi firmami z m.in. Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej i Kataru.
Prezydent Syrii spotkał się również z przedstawicielami firmy Chevron, która ma swoją siedzibę w Teksasie. A – wspólnie z Turcją – zamierza przeprowadzić renowację gazociągu łączącego Aleppo z Kilis (miasto w Turcji).
Dziennikarze Al Jazeery podsumowali również, że syryjski sektor naftowy i gazowy ma potencjał, ale “jego odbudowa będzie powolna, ryzykowna i w dużym stopniu zależna od polityki, bezpieczeństwa i warunków inwestycyjnych”, a przywrócenie kontroli państwa nad głównymi zasobami ropy i gazu w Syrii jest – zdaniem ekspertów – kluczowym momentem politycznym i gospodarczym tego kraju.
Artykuł Syria: co dalej z sektorem naftowym? pochodzi z serwisu GF24.pl.
