Dolina Val di Funes we Włoszech to wyjątkowo malownicze miejsce. Nic więc dziwnego, że ściągają do niego tłumy instagramerów, którzy obrali je sobie za fotospot. Dla mieszkańców alpejskich wiosek oznacza to koniec sielanki. W ostatnich latach zatrzęsienie jednodniowych turystów przekroczyło punkt krytyczny. Już wcześniej właściciele terenów stosowali pewne środki zaradcze, a teraz wkroczyły władze gminy, które ograniczyły dostęp do słynnych atrakcji turystycznych. Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 mogą jednak znów zakłócić spokój mieszkańców.