Jest dużo większe prawdopodobieństwo, że dolegliwość kary będzie adekwatna i bardziej surowa - powiedział w Graffiti wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Odpierał w ten sposób zarzuty, że nowe przepisy drogowe, zaostrzające i wprowadzające kary chociażby za nielegalne wyścigi, oszczędzą bogatych.