22 lata upłynęły od zabójstwa argentyńskiej socjolożki Marii Marty Belunce do momentu prawomocnego skazania jej zabójcy Nicholasa Pachelo. 50-latka została zamordowana w swoim domu na zamkniętym, luksusowym osiedlu Carmel w Country Clubie. Bardzo długo głównym podejrzanym był mąż kobiety. Trafił nawet do więzienia, mimo że cały czas powtarzał, że jest niewinny. Skazani również innych członków rodziny ofiary. Kluczowy dowód, że było to zabójstwo, a nie nieszczęśliwy wypadek, znaleziono w.... szambie. Sprawa Marii Marty jest do dziś jedną z najgłośniejszych zbrodni w Argentynie.