W niedzielę w Willingen ponownie nie było żadnych wątpliwości, kto obecnie jest najlepszym skoczkiem świata. Domen Prevc znów odleciał rywalom, osiągając w konkursowych próbach 147 i 152 metry. To pozwoliło mu triumfować po raz dwudziesty w karierze - znów z ogromną przewagą.