Niepozorny budynek mieszkalny w północno-zachodniej Lubece nie zdradzał żadnych tajemnic. Zaniedbana fasada, krzywo wiszące palisady patio, zasłony w oknach. To właśnie tutaj miał się ukrywać jeden z ludzi podejrzewanych o udział w siatce, która potajemnie omijała sankcje Unii Europejskiej i dostarczała Rosji towary o wartości dziesiątek milionów euro. Gdy do drzwi zapukali funkcjonariusze, najwięksi zaskoczeni byli… jego najbliżsi.