Czterech dyrektorów Służby Ochrony Państwa i jeden zastępca zostali odwołani z pełnionych stanowisk - potwierdziła rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Powodem takiej decyzji był miażdżący w sprawach kadrowych audyt. Wcześniej szef resortu spraw wewnętrznych zdecydował o zawieszeniu szefa SOP. Sprawa miała związek m.in. z kradzieżą samochodu rodziny premiera.