Pierwsze słowo, które przychodzi na myśl po przyjeździe Kordoby? Różnorodność. Nie chodzi tylko o jej położenie w Andaluzji, znajdującej się na styku Europy, Afryki, Morza Śródziemnego i Atlantyckiego. Architektura, specyficzne nazewnictwo, lokalne tradycje, a nawet sposób serwowania kawy. Wszystko to przypomina o brawurowej historii miejsca, które w okresie wczesnego średniowiecza było największym miastem świata. Rozmachem przewyższało nawet Paryż czy Londyn.