Jeszcze nie doszło do ceremonii otwarcia igrzysk, a już pojawiły się pierwsze problemy. Przed rozpoczęciem imprezy wróciły dawne demony imprezy - z tym samym zmagały się wioski olimpijskie w Pjongczangu i Pekinie. Zanotowano pierwsze ogniska zaraźliwych chorób i doszło do pierwszych odwołanych treningów oraz wskazań do izolacji. W niebezpieczeństwie mogło znaleźć się parę dużych reprezentacji.