Strefa Gazy to dziś nie tylko miejsce katastrofy humanitarnej, ale przede wszystkim arena ogromnej tragedii psychologicznej dzieci i młodzieży. “W szpitalach leżą maluchy, które przeżyły np. bombardowanie. Wiele z nich dowiaduje się o śmierci całej swojej rodziny dopiero po odzyskaniu przytomności. Po zakończeniu leczenia często nie mają dokąd wracać. Nikt na nich nie czeka, nikt ich nie szuka” - mówi Nina Mocior, ekspert ds. pomocy humanitarnej i rozwojowej w Caritas Polska, psychoterapeutka.