Rick Astley przez lata był kojarzony wyłącznie z jednym hitem, który w latach 80. podbił światowe listy przebojów. "Never Gonna Give You Up" zapewniło mu błyskawiczną karierę, ale też sprawiło, że na długo zniknął z muzycznej sceny. Dziś artysta wrócił do regularnego koncertowania i nagrywania nowych płyt, a jego historia pokazuje, jak internetowy trend potrafi całkowicie zmienić los zapomnianej gwiazdy pop.