Ten cały kanadyjsko/irański Vanna ze Szczecina to w sumie gadał niegłupio. Ponoć August(yniak) narzekał, że jak oddychał ustami podczas meczu z Koroną, to przymarzała mu proteza czy coś w tym stylu. Proteza protezą, mróz mrozem, ale KARTOFLISKO na Łazienkowskiej 3 doskonale...