Joachim Brudziński ocenił, że zerwanie stosunków Amerykanów z Włodzimierzem Czarzastym było reakcją na skrajnie nieodpowiedzialną i niemądrą wypowiedź drugiej osoby w państwie. Eurodeputowany PiS porównał zachowanie Czarzastego do prowokacji Jerzego Urbana. - Próbował go przelicytować. (...) To nie jest rola marszałka - mówił w programie Gość Wydarzeń.