Piątkowa ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich, zorganizowana bez nadmiernego zadęcia i patosu, przypadła do gustu wielu uczestnikom tego pięknego święta. Odpowiadając na pytanie Interii swoimi wrażeniami podzielił się prezydent RP Karol Nawrocki, który zasiadł na trybunach słynnego stadionu San Siro. Ponadto odniósł się do mniej przyjemnego wątku, gdy byliśmy świadkami gwizdów pod adresem reprezentacji Izraela i wiceprezydenta USA J.D. Vance'a.