Nowe badania sugerują, że oparzenia, których nasi przodkowie doznawali podczas opanowywania ognia, mogły znacząco wpłynąć na rozwój ludzkiego układu odpornościowego. Zespół naukowców z uniwersytetu w Londynie wskazuje, że częste drobne urazy termiczne mogły uruchomić mechanizmy obronne, które w toku ewolucji zwiększyły szanse człowieka na przeżycie.