Aleksandra Król-Walas jechała na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 we Włoszech jako jedna z polskich nadziei medalowych. W tym sezonie należy bowiem do ścisłej czołówki Pucharu Świata w slalomie na gigancie równoległym. Niestety skończyła na siódmym miejscu, a po starcie nie kryła swojego rozczarowania.