Mateusz Kołodziejski w tym roku trzykrotnie bił już rekord życiowy, w sobotę w zawodach w Hustopečach na Morawach wyśrubował go do 2.30 m, to dało już pozycję lidera wśród zawodników uprawnionych do występu w Halowych Mistrzostwach Świata. A dziś stanął na starcie mityngu Beskydská laťka w Trzyńcu - zawodów ze "srebrnej kategorii" World Athletics Indoor Tour. Gdy zapewnił sobie zwycięstwo, a pokonał m.in. brązowego medalistę MŚ z Tokio Jana Štefelę, atakował 2.31 m.