„Nauczyciel się na mnie uwziął” – to zdanie natychmiast uruchamia emocje. Złość, bezradność, chęć obrony dziecka za wszelką cenę. Dla rodzica to jeden z trudniejszych momentów: nie wie jeszcze, co jest prawdą, ale już wie, że dziecko cierpi. Jak reagować, by nie pogłębić konfliktu, nie podważyć autorytetu szkoły i jednocześnie nie zignorować sygnału, który może być bardzo poważny?