Piotr Żyła w tym roku na igrzyskach olimpijskich pojawił się w nowej roli. Skoczek pojechał do Predazzo jako ekspert i towarzyszył reporterom Eurosportu podczas konkursu na skoczni normalnej. Teraz w sieci pojawiło się wideo, które pokazało, jak przy okazji spędził ten czas. Okazało się, że m.in. postanowił potrenować, a potem, po skoku Tomasiaka w drugiej serii był niemal pewien, że Polak zdobędzie złoto. Wielkie emocje pod skocznią.