Marius Lindvik wróci z Predazzo ze srebrem zimowych igrzysk olimpijskich z współzawodnictwa drużyn mieszanych, natomiast Norweg bez dwóch zdań najmocniej skupiał się na obronie swego złota z Pekinu na skoczni dużej - tymczasem sobotnia rywalizacja przyniosła mu ogromny zawód, bowiem... nie zdołał się on przedrzeć nawet do drugiej serii. To bez dwóch zdań jedno z największych zaskoczeń jeśli mowa o zmaganiach skoczków podczas ZIO. Innym była... dyskwalifikacja triumfatora Pucharu Świata z sezonu 24/25, Daniela Tschofeniga.