"Chciałabym, by Bóg mnie już zabrał" - tak miała powiedzieć Karin Stanek na krótko przed śmiercią. Jedna z największych gwiazd PRL-u w połowie lat 70. na stałe opuściła Polskę i zamieszkała w Niemczech. Tam została niemal całkiem sama. Gdy przyplątało się zapalenie płuc, trafiła do szpitala, gdzie zmarła 15 lutego 2011 r.