Philipp Raimund przeżył swój moment chwały podczas rywalizacji olimpijskiej na skoczni normalnej. Na dużym obiekcie nie udało mu się jednak powtórzyć indywidualnego sukcesu. Tuż po zakończeniu zmagań niemiecki mistrz wyznał, co spotkało go podczas rywalizacji w Predazzo. W sprawę wmieszał także nazwisko polskiej zawodniczki, która nie tak dawno temu otrzymała od kibiców masę hejtu.