- Świetnie się czułam zaraz przed igrzyskami, Naprawdę dobrze jeździłam na treningach, więc byłam dosyć pewna tego, że mogę walczyć o medal. To nie były słowa rzucane na wiatr - mówiła Maryna Gąsienica-Daniel, która zajęła siódme miejsce w slalomie gigancie w zimowych igrzyskach olimpijskich w Cortinie d'Ampezzo. Polka po zawodach chowała oczy za okularami. Tak przeżywała to, że nie zdobyła medalu. Do niego zabrakło tak niewiele.