- Rozpisuję konkursy od trzech lat, zainteresowanie jest praktycznie zerowe - mówi Interii Igor Dzikiewicz, dyrektor Stacji Pogotowia Ratunkowego w Białej Podlaskiej. - W ciągu trzech lat konkurs wyłonił nam jedną lekarkę. Wytrzymała miesiąc i odeszła do pracy w Warszawie - dodaje.