Czy Polska powinna przystąpić do Rady Pokoju Donalda Trumpa? To pytanie dzieli nie tylko polityków, ale i mieszkańców Poznania. Pomysł dożywotniego przywództwa prezydenta USA i miliard dolarów "wpisowego" wywołują spore emocje. — Nie będziemy płacić miliarda dolarów, nie wiedząc, co tam w ogóle jest. I nie będziemy płacić komuś za bycie dożywotnim prezesem, czy jakby to nazwać — komentował w rozmowie z reporterem "Faktu" pan Piotr. — Trochę to śmieszne — skwitował.