Ma 17 lat i chciał tylko pomóc. Na peronie w Woli Bierwieckiej (woj. mazowieckie) podał rękę kobiecie z wózkiem. Kilka chwil później sam znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Dominik z gminy Stromiec uległ poważnemu wypadkowi kolejowemu. Dziś lekarze walczą o jego życie. Pilnie potrzebna jest krew.