Zawalił się budynek żandarmerii wojskowej w rosyjskim Siertołowie pod Petersburgiem. Lokalne media, powołując się na rozmowy z mieszkańcami, twierdzą, że mogło dojść do eksplozji. Są też doniesienia o ofiarach śmiertelnych. Tymczasem ukraińskie media podkreślają, że w obiekcie mogli być szkoleni ochotnicy wysyłani na front.