Czy Władimir Semirunnij przybliży się do Kacpra Tomasiaka, który na olimpijskich skoczniach w Predazzo wyskakał aż trzy medale? Łyżwiarz szybki na pewno ilościowo już nie wyrówna tego dorobku, ale w czwartek stanie przed szansą, aby do srebrnego "krążka" na 10 km dodać jeszcze jeden "kryształ". Czy jednak jest to możliwe na 1500 m? To pytanie Interia zadała trenerowi Władka, a odpowiedź Rolanda Cieślaka jest bardzo wymowna.