Gdy w samochodzie posłuszeństwa odmawia elektronika, wizyta w serwisie kończy się zwykle jedną diagnozą: trzeba wymienić sterownik. Rachunek za nową część potrafi przekroczyć 8,5 tys. zł. Tymczasem w wielu przypadkach usterkę można naprawić za ułamek tej kwoty, a czasem naprawa jest jedynym wyjściem, bo producent nie oferuje już nowych części zamiennych.