Puchar Świata wraca po olimpijskiej przerwie, jednak wygląda na to, że zawody na skoczni Kulm nie będą rozpieszczać kibiców. Polacy najbardziej odczują absencję Kacpra Tomasiaka, jednak zabraknie również gwiazd z innych krajów. W tym z Japonii, której zawodników dopadły problemy logistyczne. Wieści przekazał dziennikarz Dominik Formela.