Zaostrzający się konflikt na Bliskim Wschodzie zaczyna uderzać także w świat sportu. Zamknięta przestrzeń powietrzna nad Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi sprawiła, że część ekip i kierowców F1, F2 i F3 utknęła w Dubaju, a pod znakiem zapytania stanęła inauguracja sezonu - Grand Prix Australii w Melbourne.